|
STATYSTYKA:
LINKI:

LINK ME:
Za wstawienie 5 komentarzy
LINK BY HP:
|
Blog > Komentarze do wpisu
Po rocznicy bloga:(
*Więc cześc wszystkim więc była rocznica bloga 21 czerwca a ja nie zrobiłam notki ponieważ zrobiłam sobie pepku i bolało po pierwsze po drugie starałam się byc jak najmniej w domu bo mama nic nie wiedziała po trzecie byłam na ognisku a puzniej była tak burzaaa że ja nie wiem co i jeszcze szłam na nogach!!! Dobrze że szłam z mączka bo niewiem co bym zrobiła:)Kolczyk jest zajebisty mam już wie to lepiej nawet nie każe mi go wyciągnąc to fajnie to notka!*Relacja koncertu w Londynie Relacja z koncertu w Londynie, Katie Spain
Ktoś wie, czy notoryczne obijanie bębenków usznych jest uleczalne? Zbliżaliśmy się do Islington Academy, kiedy zwróciłam na to uwagę. Krzyki można było usłyszeć od Islington High Street. Sądzę, że koncert Tokio Hotel nigdy nie będzie cichym wydarzeniem. Wcześniej, na stacji metra, łatwo było dostrzec fanów. Może to ze względu na ich wrażliwy wiek, może dlatego, że najwięcej było tam dziewczyn albo dlatego, że oczy błyszczały im z podekscytowania. Najwięcej z nich była ubrana na czarno a większość przybyła uzbrojona w plakaty, transparenty, święcące patyczki i inne przyciągające uwagę akcesoria. Dziewczyny twardo stały w szeregu na zewnątrz, co zaciekawiło przechodniów. „Co tu się do diabła dzieje?” Mogłabym odpowiedzieć poprzez szczegółowe opisane niemieckiej, muzycznej inwazji, ale teraz “Kolejna, wielka rzecz” wystarczy. Mój towarzysz i ja nie musimy się martwić o dobre miejsce. Zamiast tego, dyskutowaliśmy o muzyce, przy butelce ‘Rose’ i czekaliśmy aż wszystko się zacznie. Musimy sobie jakoś radzić. W środku wszystko wygląda inaczej… Pierwszą rzeczą jaką zauważyliśmy, jest podział publiczności; liczba śmiałych rodziców towarzyszących swojemu potomstwu robi wrażenie; starsi (i prasa) z tyłu, hardcorowi fani na przedzie. My zaklinowaliśmy się gdzieś pomiędzy. Minuty mijają, a napięcie rośnie… Krzyk jest podobny do tsunami, nie zdajesz sobie sprawy, że nadchodzi, ale kiedy cię uderzy, zwala cię z nóg; nigdy wcześniej nie słyszałam aż takiego wrzasku! Nie pochodzę z ery The Beatles ale przypuszczam, że wtedy było podobnie. Chociaż ten zespół nie jest jeszcze tak popularny jak The Beatels, w Niemczech ich popularność jest niebezpiecznie ogromna! Single na pierwszych miejscach, albumy pokryte platyną i zawsze wysprzedane bilety na koncerty, na których jest czasami nawet do 60.000 osób. Tak, Tokio Hotel oczarowało swój ojczysty kraj. Kiedy Tom, Georg i Gustav pojawiają się na scenie, ręce unoszą się do nieba a pomieszczenie pełne fanów wybucha zbiorowym atakiem histerii. Jestem pewna, że dziewczyny, które stały koło nas, zasłabły kiedy Bill pokazał swoją twarz (i wielkie włosy). Często musieliśmy robić jakieś uniki. Fani w pierwszych rzędach wyglądali na wykończonych ciągłym popychaniem ich do przodu. To przykre dla tych ludzi, którzy chcą zobaczyć swój ulubiony zespół nie ryzykując utraty zdrowia. Chłopcy wyglądają super – włosy Billa nigdy niespodziewanie nie opadają. Jak on daje sobie radę z tymi długimi, czarnymi włosami – nie mam pojęcia. Musi mieć chyba podpisaną jakąś umowę z firmą produkującą kosmetyki do włosów; a tak poważnie, chłopak odrzucił kilka dużych propozycji. Przeprowadzałam z chłopakami wywiad w zeszłym miesiącu i nawet wtedy, Bill miał włosy i eye-liner w takich proporcjach. Jeśli chodzi o sprawy wyglądu, niemiecka czwórka jest bardzo oryginalna. Bliźniacy Bill i Tom są bardzo unikatowi. Dzisiaj nie jest inaczej. Tom garbi się ze swoją gitarą w mega szerokich jeansach i o wiele za dużym, białym T-shircie, brązowe dredy związał z tyłu i utrzymuje je w miejscu dzięki czarnej bandanie i czapce. Dla kontrastu, Bill jest ubrany w czarne, obcisłe ciuchy. Gustav i Georg są starsi, ale nie mniej popularni. Są w guście prawie każdej dziewczyny. Kiedy zapytałam o typowy koncert Tokio Hotel Bill odpowiedział “Nie mamy jakiejś gotowej koncepcji kiedy wychodzimy na scenę – większośc rzeczy dzieje się spontanicznie”. Zostawiając spontaniczność, zespół jest mocny, a reakcje jeszcze mocniejsze Wierni brytyjscy fani znają cały album ‘Scream’, który jest po angielsku. Śpiewali każdą piosenkę. Bill trochę żartuje pomiędzy utworami – najczęściej mówi ‘dziękuje’ z wyraźnym niemieckim akcentem. Sądze, że koncert równie dobrze mógłby się odbyć w ich ojczystym języku. Coś mówi mi, że ludzie tutaj znają piosenki w obydwu językach. Śpiewałam z nimi 'Monsoon' i ''Ready, Set, Go!' (Nie zdawałam sobie sprawy, że znam słowa!). W zeszłym tygodniu odpoczywałam w Paryżu i ich twarze były na każdym kanale muzycznym, na jaki przełączyliśmy. Później, mój przyjaciel ze Szwecji powiedział mi, że tam też sa bardzo popularni. Na publiczności jest bardzo dużo flag. Polska i Francja są szczególnie dobrze reprezentowane. Niestety, nasz widok zasłoniło morze aparatów i plakatów. Jak ludzie mogą utrzymać tak wysoko aparaty, kiedy cały tłum wokoło skacze? Dziś wieczór, miejsce koncertu nie jest ogromne, więc uczucie bliskości jest szczególnie odczuwalne. Wśród tej histerii, zespół stoi dumny. Głos Billa nie jest tak silny jak Vedder’a, ale temu siedemnastolatkowi sława jest przeznaczona. Zresztą, całej czwórce. Fani ich kochają a krytycy kochają wieszać na nich psy. Jak poinformował mnie Bill ‘Kiedy tylko odnosiz sukces, natychmiast znajdują się ludzie, którzy sa zazdrośni. Myślę, że to całkowicie normalne.” Zazdrośnicy wydają się być częścią tej branży.. Zespół ma talent i coś co przyciąga do nich fanów. [tokiohotelpl.glt.pl] *Alicja z Stanów
Udałam się do jednego z większych sklepów gdzie mają całkiem spory wybór płyt "Best Buy". Konwersacja z miłym, młodym Amerykaninem nic mi nie dała, ponieważ najpierw myślał, że pytam go o Hotel "Tokyo", a takowy znajduje się na Ohio St. po czym spławił mnie odsyłając na dział z muzyką polską. Nie dając za wygraną znalazłam wśród obsługi Polkę i w końcu dowiedziałam się, że mogę jedynie zamówić "Spring nicht", nazwane przez tą dziewczynę "wiosennym czymś". Moją akcję mogłabym nazwać totalną porażką, ale przecież uświadomiłam DWIE osoby o istnieniu zespołu z Niemiec - Tokio Hotel. Postanowiłam przeszukać oferty sklepów internetowych. Udało się! Scream, Zimmer 483 i Schrei są dostępne http://www10.cd-wow.us w zawrotnej cenie 17$ !! (dla mnie to stawka za dwie godziny pracy). Cenią chłopaków :) Ponieważ nie posiadam Scream, zamówiłam ją sobie. Płytka przyszła po tygodniu z... Hong Kongu! (od razu nadmienię, że zwroty można robić na Cypr). Każda próba znalezienia Tokio Hotel w Stanach przynosi mi jakieś zaskoczenie i niespodziankę :) Jak wygląda pogląd młodzieży na nich? Trudno to określić, ponieważ nie ma tu zbiorowej histerii na ich punkcie. Moi znajomi nawet lubią ich muzykę. Nie ma się do czego przyczepić, ale też czym zachwycić. Kilku chłopaków stało się anty, ale tylko przez moje wygłupy w stylu jęki rozkoszy przy którymś teledysku. Doszłam przez to do wniosku, że jeśli coś zniechęci większą rzeszę amerykanów do Tokio Hotel, to nie wygląd Billa, bo tutaj na ulicy spotykam podobnych, ale psychiczne zachowania fanek. Dlatego postanowiłam zacząć zachowywać jak na moje 19 lat przystało i nie całować sie już plakatami. W końcu fani reprezentują zespół. Może i niektóre Polskie fanki na to wpadną? :) (cytat: "jak obejrzałam pierwszy raz Spring nicht to się pocięłam") Tyle na razie mam nadzieję, że coś z moich "poszukiwań" was zaciekawi :) [tokiohotelpl.glt.pl] *Londyn 19.06.07r
*Pocztówka z Paryża  Hey ludzie, jutro nie będziemy udzielali żadnych wywiadów, żadnych koncertów, występów w TV, i żadnego photoshootingu, tylko wreszcze mamy wolne dni!!! Będziemy mogli się wyspać i wyjeżdżamy do domu! Mamy nadzieję, że pocztówki wam się podobają, w każdym bądź razie otrzymaliśmy naprawde dużo miłych mail- od was~! Dziekujemy za to i dozobaczenia na lotnisku... Georg, Gustav, Tom, Bill *Podobno pod koniec czerwca TH będą kręcic teledysk do "Heilig" może to będzie 2 wersja "Der letzte Tag"? może zobaczymy Pozdrawiam Pa Komentujcie
poniedziałek, 25 czerwca 2007, sylwiak23
|